Obserwatorzy

wtorek, 10 grudnia 2013

nie mam pomysłu na tytuł posta.... :p

zabawny tytuł prawda? :D
tak sobie dziś siedziałam przy kwadracikach i myślałam, że już od 2óch miesięcy na moim blogu nie pojawił się żaden koszyk. o zgrozo, jak to możliwe??? no właśnie możliwe skoro jak pewnie zauważyliście zafascynowało mnie ostatnio szydełko. co prawda były dzwoneczki mikołajkowe no ale koszyk to jednak dla mnie podstawa papierowej wikliny :) w końcu to od wyplatania koszyków wszyscy zaczynaliśmy :)

po woli powstaje fajny komplet dośc sporych koszy więc nie myślcie sobie, że nic nie robię :p

 no i w między czasie kwadraciki. zafiksowałam się na nich :) jest ich już 99 :)
jutro jadę do rodziców. taki dłuższy weekend :) trzeba pomóc w przygotowaniach do świąt. a Wam jak idzie?
tak więc życzę wszystkim przyjemnej reszty tygodnia i miłego weekendu :)

8 komentarzy:

  1. O tak czekam na kosz. I już się zachwycam ile Ty tych rurek papierowych skręcasz. A kwadraty przybywają na okrągło :) Ale będzie pled!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, sama się nie mogę doczekac :)

      Usuń
  2. Jak kolorowo i pozytywnie! Już podoba mi się kocyk ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że robota w rękach Ci się pali. Wyplatanie i dzierganie, kiedy Ty odpoczywasz?

    OdpowiedzUsuń
  4. oj będzie się działo :) już widać, że komplecik wyjdzie super, a kwadraciki...podziwiam za cierpliwość :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że działamy podobnie :) Ja też robiłam właśnie duuży koszyk :) bo mam dość sporo koszyczków, na przybory itp. i chciałam mieć je w jednym miejscu. Dlatego powstaje wielki kosz- póki co największy w mojej karierze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. czekam z niecierpliwością na nowe wiklinowe koszę w twoim wykonaniu :) kwadraciki kolorowe i radosne :)

    OdpowiedzUsuń

każdy pozostawiony po sobie ślad jest miły :)