środa, 6 lutego 2013

spotkanie nr 19 :)

i kolejna środa i kolejne fascynujące spotkanie :)
dziś pojawiło się kilka nowych twarzy, bardzo się cieszymy, że jest nas coraz więcej :)
prace wspaniałe. królowała dziś papierowa wiklina, decoupage oraz haft krzyżykowy :)

na wstępie prace Kasi i jej mamy. cudowne koszyki z papierowej wikliny oraz fantastyczne serduszka decoupage i zawieszka. serca są tak piękne, że wyglądają jak porcelanowe :) to maleńkie na fotce nr 5 dostałam w prezencie za co baaardzo dziękuję :) 
fotka nr 4 przedstawia serduszko jakie Kasia wykonała na akcje organizowane przez


 

kolejny jest bieżnik autorstwa Ingi. tak mi się podoba, że zaczęłam się zastanawiac nad podobną serwetką :)

imienia autorki tych prac niestety nie pamiętam.
zwróccie uwagę ile pracy wymagał ten koszyk?
do kompletu 2 duże jajka decoupage :)


imienia autorki tego koszyczka również nie znam. spodobał mi się splot jakim koszyk został zakończony :)

i na koniec zajączek lub króliczek (jak kto woli) Reni. nie jest jeszcze skończony ale w tej wersji również świetnie wygląda :)
to tyle na dzisiaj. zapraszam na kolejne spotkanie :)

spotkania w MOK

coraz głośniej o naszych spotkaniach :)
zapraszamy wszystkich zainteresowanych w każdą środę o 17.30 do MOKu w Jarosławiu, pokój 23 (I piętro).

wtorek, 5 lutego 2013

pierwsze próby w quillingu

to pierwsze takie moje wytworki więc proszę o wyrozumiałośc :)
ostatnio zachwycił mnie quilling. bardzo ładne kartki powstają w tej technice, bardzo mi się spodobały więc postanowiłam spróbowac. a że miałam w domu trochę kolorowych kartek (pozostałości po modułowym origami mojego męża), postanowiłam spróbowac :)
troszkę poczytałam, obejrzałam kilka tutoriali, pocięłam sobie paseczki i wyszło coś takiego:



 to moja pierwsza próba. chciałam zrobic kwiatek no i coś w tym stylu wyszło. mąż się śmiał, że zrobiłam znaczek pocztowy. ha ha w sumie...wielkością bardzo się nie różni :)



a to już 2 wytworek- kartka. nie wiem czy dobrze widac ale to miało byc pomarańczowe serce :) klej też jest widoczny bo miałam tylko wikol :)







i co sądzicie?
konstruktywna krytyka i wszelkie porady mile widziane :)
pozdrawiam i zapraszam jutro na relację ze spotkania rękodzielniczego :)

poniedziałek, 4 lutego 2013

koszyk zakończony splotem ósemkowym odwróconym- kursik :)

hmm... mam sporo różnych prac zrobionych z wyprzedzeniem. jedne wykończone, inne jeszcze nie. delikatnie mówiąc pogubiłam się w tym co już Wam pokazałam, a czego jeszcze nie :) zastanawiając się co tu dziś wrzucic na blog szukałam kolejno w folderach i zdecydowałam się na ten kursik. tym bardziej, że kilka dni temu chyba obiecałam :)

dziś Wam pokażę jak zrobic koszyk zakończony splotem ósemkowym odwróconym :)




zaczynamy bardzo prosto krzyżując ze sobą rureczki 4x4x4x4. następnie rurką zgiętą w połowie zaczynamy oplatac kolejno co 4 rureczki (fotki poniżej).
 przy 2 okrążeniu delikatnie rozchylamy rureczki aby tworzyły nam słoneczko :)
przy kolejnym okrążeniu dzielimy nasze 4 rureczki na pół i oplatamy już po 2 rureczki.




 nasze słoneczko ma już więcej ramion :)
oczywiście jeżeli odstępy pomiędzy rureczkami robią się dośc spore dzielimy nasze 2 rureczki na pół i oplatamy już każdą rureczkę z osobna. 
ja ich jeszcze nie dzieliłam gdyż takie odstępy mi pasowały :)
pleciemy w ten sposób aż do wielkości denka jaką chcemy uzyskac. następnie standardowo odwracamy nasze denko na drugą stronę i stawiamy rureczki osnowy do góry aby zacząc wyplatac ścianki koszyka :) w moim przypadku dalej są to 2 rureczki :)  





 pleciemy do góry ścianki naszego koszyka.




 i jeszcze wyżej. ja w tym momencie podzieliłam moje 2 rureczki na pół i oplatałam już każdą z osobna.


 gdy już uzyskałam odpowiednią wysokośc 1 z rureczek wsunęłam po wewnętrznej stronie w ściankę koszyk (standardowe wykończenie) natomiast drugą zagięłam w poziomie przed pierwszą rurką z prawej, a następnie za 2 rurką i skierowałam ją w dół (nie wiem czy zrozumieliście).





to samo zrobiłam z każdą następną rureczką osnowy. ładnie się układają, prawda?? :)





przedostatnią rurkę przeplotłam przez zagięcie pierwszej, 





a ostatnią przez zagięcie pierwszej od strony zewnętrznej, 





 a następnie przez zagięcie drugiej od strony zewnętrznej. 





wszystkie rureczki osnowy mamy już na zewnątrz. 



i teraz...zaczynamy dowolną rureczką...wkładamy ją od strony zewnętrznej przez sąsiednie oczko znajdujące się za kolejną rurką osnowy (rozumiecie??) wpuszczając ją do środka koszyka. 






może tu lepiej widac???




 tak samo robimy z każdą następną rureczką osnowy. układają się nam jak przy splocie ósemkowym odwróconym i stąd nazwa kursu :)




 ostatnią rureczką kończymy tu gdzie zaczynaliśmy.





 i mamy gotowe zakończenie splotem ósemkowym odwróconym :)


rureczki, które są w środku naszego koszyka obcinamy nożyczkami i koszyk gotowy :)






mam nadzieję, że kursik jest zrozumiały :)
powodzenia w wyplataniu :)

niedziela, 3 lutego 2013

prace Marzeny nr 2

tak tak, to nr 2 Marzenki u mnie w tym roku, pierwsze było serduszko :)
dziś przedstawiam 2 koszyki i wielkanocne pisanki:





 bardzo ciekawe denko, musicie przyznac :)





koszyk ma z jednej strony wyższą ściankę co też mu dodaje uroku :)





  tu już koszyk owalny (kurs na denko TUTAJ). ozdobiony różami techniką decoupage :)






nie brakuje również dodatków w odpowiednich kolorach :)





no i cudne jajeczka, wspaniale ozdobione :) fotki z 2óch stron :)





chyba się ze mną zgodzicie, że Marzenka ma już swój wypracowany styl. nie wiem jak Wy ale ja wszędzie bym go rozpoznała :)

sobota, 2 lutego 2013

biało-czarny koszyk

pomysł nie jest mój. tutorial znalazłam na jakimś czeskim lub ruskim forum, nie pamiętam. 
zaczęłam go już kilka miesięcy temu. jak spora częśc plecionek u mnie i ten musiał nabrac mocy urzędowej ale w końcu udało się go dokończyc :)
przedstawiam biało-czarny koszyk inny niż wszystkie:)




 białe rurki są zrobione z marginesów gazet, czarne rurki malowałam.
wysokośc koszyka to 16cm.




 to pierwsza taka moja przykrywka, bardzo mi się podoba :)
jej średnica to 26,5cm




środek
musicie przyznac, że ciekawie to wygląda :)
średnica dołu 21cm
średnica środka około 27cm
średnica góry 22cm






i przykrywka od środka koszyka. jak ja to mówię "przykrywka-kapelusz", ma coś w sobie z beretki he he.
i jak Wam się podoba??

piątek, 1 lutego 2013

koszyk- apteczka :)

to jest w ogóle przeróbka już nie wiem z czego he he
pamiętacie moją torebkę z papierowej wikliny?? więc... wymyśliłam sobie potem, że zrobię sobie do niej kapelusz. no ale w trakcie pracy wyszedł mi coś za duży i trochę się zwężał do środka. no więc postanowiłam przerobic go na koszyk, poluzowałam trochę splot i coś tam wyszło :) no ale znowu przykrywka wyszła za duża ech...
tak więc zastanawiałam się na co by go tu przeznaczyc żeby nie rzucał się w oczy??
padło na leki. do tej pory nie znalazły jakoś swojego miejsca przeznaczenia :) 
domalowałam mu krzyżyk i tak oto powstała apteczka :)

Kolorowy pled

 Witam po dość długiej przerwie. Troszkę mnie tu nie było, co jednak nie oznacza, że się obijałam 😊 niestety natłok obowiązków i brak czasu...