Obserwatorzy

sobota, 15 grudnia 2012

zajęcia nr 5 i akcja "piernik"

dziś odbyło się spotkanie w ramach akcji "piernik". cały dzień robiliśmy, piekliśmy i ozdabialiśmy pierniczki do powieszenia na choinkę. myła masa zabawy :) 7h zabawy. kto nie był niech żałuje.




sobota tradycyjnie zaczęła się od zajęc z dzieciakami. to one właśnie zaczęły piernikowe szaleństwo :) 




pi kilku minutach miałyśmy już pierwszą blachę pierniczków do pieczenia :)



gdy pierniczki się piekły przyszedł czas na ozdabianie tych, które specjalnie zostały przygotowane wcześniej :) do wybory były różne kolory lukrów, różnego rodzaju posypki do ciast oraz polewy :)




najmłodsza uczestniczka naszej zabawy :)





pierwsza partia ozdobionych poierniczków :)




od godz 11.00 zaczęło robic się nas już więcej....




i jeszcze więcej :)





nawet troszkę starsi mieli zabawę :P




pojawiła się nawet telewizja :) jak tylko pojawi się jakaś wzmianka o naszej akcji "piernik" poinformuję Was :)




po jakiejś godzinie nie obyło się bez dostawy pierniczków :)





jednak cały czas dorabiane były nowe :)




jak widac praca wre :)



kolejne partie pomalowanych pierniczków :)




jak się w trakcie okazało mieliśmy 3 rodzaje ciasta piernikowego :)





momentami przy stole starszych było więcej niż młodszych :)




foremki też były różnorodne :)





a pierniczki ozdabiane na różne sposoby,




nawet te wymagające więcej pracy :)








nawet duzi chłopcy mieli sporo zabawy... nie tylko przy pierniczkach :)





kiedy na stole miejsca brakło za "suszarki" robiły pudełka po pizzy :)





a na koniec każdy wychodził z taką oto paczuszką pierniczków, które sam zrobił :)




tak z innej beczki: oto najnowsze prace Asi- filcowe zawieszki na choinkę.





można kupic na sztuki lub cały komplet. komplet to 8 zawieszek w kolorach jakie widzicie powyżej. ja już sobie zamówiłam te kwiatuszki ze zdjęcia obok :)







Asia ponadto wykonała dziś ten oto przepiękny domek piernikowy :)
   




gdy najmłodsi już poszli do domu i zostali sami odrobinkę starsi pobawiliśmy się troszkę inaczej. jedyny nasz ochotnik zgodził się na makijaż z kolorowych lukrów :) 



tak Piórek wyglądał ze skończonym makijażem :P świetnie prawda??
dziewczyny, która by nie chciała takiego "słodkiego" faceta??








oj zabawa była fantastyczna. zdecydowanie częściej powinny byc organizowane takie imprezy :)

6 komentarzy:

  1. Fantastyczna akcja ! Super spędzony czas !
    Baaardzo dużo radości :) Szkoda że pierniczki pieczemy tylko raz w roku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bym mogła na takie akcje co tydzień chodzić :D
    Było RE-WE-LA-CY-JNIE :)
    A Piórek i tak The Best :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześliczne te pierniczki wyszły aż szkoda zjadać, a pyszne też na pewno są:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierniczki tak smakowicie wyglądają że aż u siebie poczułam ich zapach :) SUper-podziwiam ile masz w sobie energii, u Ciebie ciągle się coś dzieje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie się zorientowałam po dokładniejszym oglądnięciu zdjęć, że znam tego kolegę Krzysia ze zdjęć 7-9 z zieloną arafatką na głowie :D Rozmawiałam z nim dzisiaj przez telefon wspomniał coś o "akcji piernik" w Jarosławiu i przypomniał mi się Twój wpis na blogu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no popatrz jaki ten świat mały :)

      Usuń

każdy pozostawiony po sobie ślad jest miły :)