sobota, 29 czerwca 2013

miszmaszowy post :p

2 tyg u rodziców minęły jak 1 dzień. już wróciliśmy do szarej rzeczywistości. wypoczęta, ciut opalona mogę od nowa działac :)
na początek....



 pamiętacie pierwszą bransoletkę warkoczykową z papierowej wikliny jaką zrobiłam (TUTAJ)?? potem nauczyłam się tzw warkocza na 4 i do bransoletki dołączyła kolejna właśnie w ten sposób zrobiona :)
żeby tego było mało postanowiłam spróbowac swoich sił w makramie. na pierwszy raz nie zaopatrywałam się w takie sznurki jak trzeba tylko wykorzystałam jakiś zwykły, który znalazłam w domu i oto efekt :)
zrobiłam ją wg kursu Kasi (TUTAJ).
i co sądzicie???

dla tych, którzy pytali o złoty papier... sklep mieści się przy ulicy Kasztelańskiej z takim oto szyldem. pytałam Panią, która tam pracuje i niestety nie mają sklepów w innych miastach.





no i na koniec nowe koszyki w wykonaniu Marzenki :)
życzę wszystkim miłego weekendu. ja dziś bawię się na weselu :)

wtorek, 25 czerwca 2013

złoty komplecik

kolejne złote plecionki :) papier cały już skręciłam więc teraz trzeba te rureczki spożytkowac :)
ten skromny mały komplecik zrobiłam dla szwagierki przy okazji piątkowych odwiedzin :) mały koszyczek na cukierki itp oraz wazonik. w pełni użytkowy, zmieści się do niego 0,5l słoiczek więc można włożyc kwiatki :) szwagierce się spodobał, a to najważniejsze :)

piątek, 21 czerwca 2013

#32 wózeczki z okazji narodzin dziewczynek

witam w ten piękny słoneczny dzionek :) jak Wasze samopoczucie? u mnie rewelacja :)
ostatnio produkcja wózeczków idzie u mnie pełną parą. kolejne 2 już dotarły do nowych właścicieli więc mogę Wam je pokazac :)





 podobne choc różne :)




teraz widzicie różnicę :)





pozdrawiam i życzę miłego weekendu :)

wtorek, 18 czerwca 2013

#31 koszyk dla Kaśki i różne takie :)

witam witam :) jak tam Wam czas mija? my jesteśmy właśnie u rodziców :) pogoda fajna, rodzinka prawie w komplecie, czas przyjemnie leci :) życ nie umierac :)
jarosławscy plecionkarze dobrze znają złoty papier jaki można kupic. ostatnio wzięłyśmy z dziewczynami na próbę :)
tak wiem, miałam odpoczywac. 2 dni nie wytrzymałam. nakręciłam trochę słotych rurek, a że akurat młoda była w domu na weekendzie to poprosiła o złoty koszyk.pomyślałam, że przy okazji zobaczę jak się z tych rureczkem wyplata. no i powstał taki oto koszyczek :)
gdy go skończyłam powiedziałam tylko na głos "no i to by było na tyle z mojego odpoczywania od plecionek" :D

dodatkowo mama dostała już swój nowy stolik i tak właśnie się prezentuje w naszym pokoju :)
bardzo dziękuję wszystkim, którzy mnie odwiedzają i pozostawiają po sobie ślad. jesteście dla mnie inspiracją i natchnieniem :)

czwartek, 13 czerwca 2013

#30 kosze dla Eli :)

jakieś 2 tyg temu zostałam poproszona o zrobienie kosza i koszyka :) moje ulubione zajęcie więc jak mogłabym się nie zgodzic :P



mniejszy koszyk kuchenny ma wymiary 25x20cm wysokośc 6cm. ozdobiony pomarańczą wg życzenia klientki pięknie zdobi jej parapet :)

drugi kosz był już trochę większy. 
ma wymiary 35x27cm, wosokośc 55cm. dośc oryginalne prawda?
przykrywka zrobiona wg kursu TUTAJ.
może nie widac ale kosz jest pomalowany belcą z saszetki koloru cedrowego. pierwszy raz takiej używałam więc był to pewnego czasu eksperyment :)
malowałam poprzez psikanie z butelki po mgiełce do włosów :) fajny i szybki sposób, polecam :)
całośc oczywiście została usztywniona lakierem :)



mam nadzieję, że kosze się Wam podobają :) ja się z Wami żegnam do końca miesiąca. przyda się chwila odpoczynku i relaksu choc nie wykluczone, że tu nie zajrzę :)

środa, 12 czerwca 2013

spotkanie nr 32 :)

dla mnie dziś odbyło się ostatnie spotkanie rękodzielnicze przed wakacjami :( będę tęsknic. wiem, że kilka Pań jeszcze ma się spotkac w przyszłą środę więc jak ktoś jest chętny to zapraszam :)
a ja już tradycyjnie chciałam Wam zaprezentowac dzisiejsze prace :)
wazonik zrobiła Pani Jadzia, wisiorki z muszelkami i naszyjnik z koralików z ostatniej fotki wykonała Pani Danusia, natomiast reszta prac jest autorstwa Pani Janinki.
wszystkie prace cudowne, zgadnijcie która z nich jest w tym tyg moją ulubioną?? :)
 



wtorek, 11 czerwca 2013

kocia butelka

pisałam wczoraj, że miałam bardzo udany weekend :) 
w sobotę odbył się wieczór panieński koleżanki, zabawa była po prostu wspaniała. szczegółów nie zdradzę ale chciałam Wam pokazac coś co mnie bardzo mile zaskoczyło :)







tą butelkę wykonała siostra przyszłej panny młodej. przyszła panna młoda uwielbia czarne koty z białymi łapkami więc pomysł na prezent jak najbardziej trafiony :) Natalka się postarała, butelka wyszła świetnie :)

Kolorowy pled

 Witam po dość długiej przerwie. Troszkę mnie tu nie było, co jednak nie oznacza, że się obijałam 😊 niestety natłok obowiązków i brak czasu...