piątek, 29 czerwca 2012

troszkę zaległości i mały urlopik

tak jak to już u mnie w zwyczaju bywa....mam zaległości. kilka prac metodą prób i błędów zostało stworzonych. nie wiem co z nimi zrobic ani czy mi się do czegoś przydadzą ale pokazac chyba mogę?? :)
na którymś z ostatnich spotkań miałam pokakazac jak się robi koszyczek splotem spiralnym. wyplotłam mu dno splotem ósemkowym żeby udowodnic, że połączenie 2 splotów jest możliwe..



jest to maleństwo, takie może na świeczkę, nie wiem...
potem widziałam gdzieś koszyk pleciony 3 rurkami no i chciałam się nauczyc...


nie widac tego splotu, nie chwalę się bo nie wyszedł. początkowo było plecione 3 rurkami, potem mi się nie spodobało i plotłam 2, potem znowu 3 i tak w kółko. pewnie wyląduje gdzieś w jakiejś szufladzie tak żeby go nikt nie widział ech...

na ostatnim spotkaniu w MOKu plotłam sobie koszyk zastanawiając się jednocześnie "na co mi on". nie miałam na niego ani pomysłu, ani zastosowania, nic. ot taki sobie bez celu. gdy przyniosłam w połowie wypleciony koszyk do domu pomyślałam, że może spróbowac mu zrobic jakiś inny splot gdzieś w środku tak żeby byłą różnica. nie wiem czy się udało czy nie, chyba nie za bardzo ale powstało coś a la wazon...robiony był bez formy i stąd te nierówności...



wczoraj tak sobie siedząc i patrząc na moje koszyki, które są wszędzie w domu porozstawiane pomyślałam "a może nauczę się pleśc dno do kwadratowego koszyka"? zawsze do takich koszyków robiłam dno z tekturki. wzięłam się do roboty. gdzieś kiedyś widziałam jak to się robi ale jakoś nie było czasu żeby spróbowac. 
postanowiłam zrobic taki malutki, najmniejszy jak się tylko da żeby niepotrzebnie rurek nie marnowac. no i coś tam mi wyszło :)




jak na takie małe dziwaczne coś to nawet mi się podoba. choc i tak pewnie prędzej czy później wyląduje w koszu....no cóż, bywa

no a teraz chciałam Wam życzyc udanych i ciepłych dni, miłej zabawy przy robórkach, słonecznych dni, dobrego humoru i wszystkiego co najlepsze.
wyjeżdżam na jakiś tydzien. oczywiście będę do Was zaglądac :)

środa, 27 czerwca 2012

spotkanie nr.4 :)

na wstępnie bardzo serdecznie witam nowych (kolejnych) obserwatorów. nawet nie wiecie jak bardzo mnie cieszy Wasza obecnośc :)
dziś standardowo jak co środa troszkę fotek. jednak na wstępie zobaczcie co też mój mąż przyniósł od znajomego...cała reklamówka czereśni :) uwielbiam je. będę jeśc aż brzuch mnie rozboli :P


no a teraz tak jak obiecałam. cudowności jakie tworzą mieszkanki Jarosławia i krótka foto-relacja z dzisiejszego spotkania :)




















niestety dziś było to nasze ostatnie spotkanie- robimy przerwę na wakacje. no ale kto wie??? może na wakacjach coś się jeszcze urodzi... :)

niedziela, 24 czerwca 2012

a może by tak morze...??

taki nowy pomysł mi wpadł do głowy :) mam 3 rozgwiazdy, jedną postanowiłam wykorzystac no i powstał niebiesko-biały koszyczek w stylu morskim :)
co sądzicie?









***********************************************************
no tak edytuję post, po co pisac nowy??
właśnie przed chwilą się dowiedziałam, ze moja znajoma z forum poświęconego papierowej wiklinie założyła blog :) bardzo się z tego powodu cieszę i zapraszam wszystkich do 
Eweliny

piątek, 22 czerwca 2012

przeprosinki...

dziewczyny...
przepraszam, ze nie komentuję ostatnio na Waszych blogach...staram się zaglądac codziennie ale niestety jest to niemożliwe. nie mówiłam do tej pory ale od 1,5 miesiąc jestem pozbawiona internetu aż do końca sierpnia niestety :( łączę się jedynie z komórki męża jak już jest w domu (wstawienie posta zajmuje mi jakieś pół godz), transfer słaby itp a nie posiadam cierpliwości do czekania 10-15 min aż mi się jakaś stronka załaduje :(
mam nadzieję, że wybaczycie i zrozumiecie...

czwartek, 21 czerwca 2012

komplecik na biurko

jakiś czas temu obiecałam mamie taki komplecik-przybornik na biurko. mam pracuje w sekretariacie w szkole więc jak wiadomo dużo długopisów, karteczek, pieczątek itp. po niedługim zastanowieniu postanowiłam wykonac komplet składający się z 3 części: kubeczka na długopisy, nożyczki itp., pudełeczka na te małe białe karteczki i większego pudełka na pieczątki. samo wykonanie nie zajęło mi dużo czasu, uwinęłam się w jedno popołudnie :)
a tak przedstawia się mój "sekretariatowy komplecik" :P




jak widac i tu wykorzystałam przecierki (uczę się hi hi). cały komplet pomalowany jest ciemno brązową farbą akrylową, a do przecierek zmieszałam jasny brąz i kośc słoniową, wyszło jakieś takie cuś kremowe :)



środa, 20 czerwca 2012

spotkanie nr.3

ależ udane spotkanko dzisiaj było. patrzcie tylko ile zdolności w tym mieście. jak oglądałam dziś te cuda to poczułam się zazdrosna, szczerze się do tego przyznaję :P zobaczcie tylko:



















#89 choineczki z papierowej wikliny

Witajcie po przerwie. Nie mogę się doprosić męża żeby wgrał mi nowy system do komputera więc nieudolnie sklece posta z telefonu 😉 Święta z...