Obserwatorzy

piątek, 1 czerwca 2012

a co to?? cz.3 :)

witam moi milo. to już ostatnia faza produkcyjna przedstawiająca mój stoli :)








jak widac na zdjęciach- sorki za słabą jakośc ale fotki były robione telefonem- do przykrywki doszła następna warstwa tekturki. następnie rureczki były wywinięte do góry i wyplatałam do środka tej tekturki :) jak szłam do odpowiedniego miejsca ścianki były wyplatane do góry- chodziło mi o to aby wchodziły do środka kosza tak aby ta przykrywka się nie latała na boki, wiecie o co kaman :)- no i tak w skrócie wygląda mój stolik-kosz. dodatkowo (czego niestety nie mam na fotkach) jeszcze jedną warstwę tektury (to kółko widoczne na przykrywce) obkleiłam gazetową "kratką" i dokleiłam do przykrywki. 

kolejne fotki tego wytwory jakie zobaczycie będą już po malowaniu i zdobieniu :) zapraszam...

12 komentarzy:

  1. Czekam na efekt końcowy z niecierpliwością! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam.Daleko mi do Ciebie,jednak dziękuje za odwiedzinki.Ja dopiero zaczynam z wiklina i jestem samoukiem /ze wszystkim/Pozdrawiam i obiecuję ze będę często zaglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. samouk? to zupełnie jak ja, a plotę raptem od 7 miesięcy :) pozdrawiam i zapraszam :)

      Usuń
  3. Witaj kochana dziekuje za odwiedzanie mnie ,ale dlaczego ja do Ciebie jeszcze nie trafiłam to sama nie wiem??? Cudowności na twoim blogu cudowności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że Ci się podoba :) zapraszam częściej :)

      Usuń
  4. Ale masz niesamowite talenty! Zostałam miłośniczką wiklinowego wózeczka..Bardzo dziękuję za gratulacje i odwiedzinki....Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Utalentowana i pomysłowa z Ciebie osóbka. Czekam na efekt końcowy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. łał on jest taki duży??? brawo , piękna praca!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Podziwiam, wyszedł wspaniały. Ciekawa jestem, czy duży ciężar utrzyma, jakąś szklankę z kawką itp?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. planowo ma stanąc na nim kwiatek i jakaś ramka czy coś w tym stylu :D pożyjemy zobaczymy :)

      Usuń
  8. kosz-stolik wyszedł ci extra!!!! pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No kopara mi na podłodze leży i jej podnieść nie mogę...
    Jejku, jaki ten kosz duży... A jaki fajny. Ile czasu łącznie na niego poświęciłaś???
    Chyba się wezmę w garść i zacznę produkować rureczki. Bo chyba od tego trzeba zacząć, prawda?
    No piękny będzie i zapewne dość wytrzymały. Wszak papier to celuloza, z drewna pozyskana :)

    OdpowiedzUsuń

każdy pozostawiony po sobie ślad jest miły :)